Marek wrócił o o piątej. Jakoś dziwnie na mnie spojrzał i poszedł się kąpać. Jego mama przyjechała po dziesięciu minutach i wybawiła mnie od rozryczanej Oli. W drodze na zaręczyny siostry wytłumaczyłam Markowi o co chodziło  z tym piwem. Długo mnie jeszcze przepraszał, że nie odbierał telefonu gdy ja byłam w potrzebie. W domu moja mama już nas oczekiwała w swojej pięknej żółtej sukience, która opinała się jej wszędzie....Okazało się, że piorąc ją nastawiłam pralkę na 90 stopni i wszystko się skurczyło. Jeszcze długo musiałam się śmiać tego wieczoru jak opowiadałam jej moją walkę z plamami. A siostra wyglądała bajecznie i była bardzo szczęśliwa.


Datenschutzerklärung
Kostenlose Webseite von Beepworld
 
Verantwortlich für den Inhalt dieser Seite ist ausschließlich der
Autor dieser Homepage, kontaktierbar über dieses Formular!